Tuesday, February 24, 2026
Strona głównaPhilipsEkspresy PhilipsCzy pleśń w ekspresach Philips to powszechny problem?

Czy pleśń w ekspresach Philips to powszechny problem?

Skąd bierze się pleśń w ekspresach Philips – wada konstrukcyjna czy błąd użytkownika?

Wielu użytkowników, otwierając drzwiczki serwisowe swojego ekspresu po kilku tygodniach użytkowania, przeżywa szok na widok zielonkawego nalotu. Czy to oznacza, że Twój Philips jest wadliwy? Z mojego doświadczenia serwisowego wynika, że konstrukcja ekspresów Philips i Saeco nie jest wadliwa, ale jest wymagająca. Systemy te opierają się na wyjmowanym bloku zaparzającym. Jest to rozwiązanie “otwarte”, co ma swoje ogromne zalety, ale i jedną wadę: resztki zmielonej kawy rozsypują się wewnątrz obudowy.

Kawa to materia organiczna. W połączeniu z wysoką temperaturą panującą wewnątrz urządzenia oraz wilgocią (parą wodną), tworzy idealne środowisko, przypominające szalkę Petriego. Pleśń w tych ekspresach to w 90% przypadków wynik zbyt rzadkiego płukania bloku pod bieżącą wodą oraz, co kluczowe, wkładania mokrego modułu z powrotem do urządzenia. Jeśli nie zapewnisz cyrkulacji powietrza i nie usuniesz resztek fusów, grzyb pojawi się niemal w każdym ekspresie z wyjmowanym blokiem, nie tylko w Philipsie.

Newralgiczne miejsca w systemie Philips LatteGo i klasycznym bloku zaparzającym

Systemy Philipsa mają kilka zakamarków, które działają jak magnes na pleśń. Jeśli posiadasz system mleczny LatteGo, sprawa jest prostsza – brak rurek ułatwia higienę na zewnątrz, ale wnętrze maszyny pozostaje takie samo jak w starszych modelach. Najbardziej narażonym elementem jest tzw. “tacka ociekowa wewnętrzna” oraz dno obudowy pod blokiem zaparzającym. To tam zbiera się woda z płukania i resztki kawy, które spadły z tłoka.

W samym bloku zaparzającym (sercu maszyny), pleśń najchętniej atakuje:

  • Sita tłoka: metalowy filtr, który dociska kawę. Jeśli jest zapchany olejami kawowymi, wilgoć utrzymuje się tam znacznie dłużej.
  • Prowadnice boczne: miejsca, gdzie porusza się mechanizm. Często miesza się tam stary smar z pyłem kawowym, tworząc lepką maź, na której rozwija się życie biologiczne.
  • Kolanko wylotu kawy: górna część bloku, przez którą kawa płynie do wylewki. Jest to element trudno dostępny przy zwykłym płukaniu.

Jak skutecznie usunąć zarodniki pleśni z wnętrza ekspresu ciśnieniowego?

Jeśli zauważyłeś pleśń, samo przepłukanie wodą nie wystarczy – woda usunie widoczny nalot, ale nie zarodniki. Nie potrzebujesz jednak specjalistycznych narzędzi ślusarskich. Wystarczy pędzelek (lub stara szczoteczka do zębów), ciepła woda i delikatny detergent (płyn do naczyń). Absolutnie nie używaj silnej chemii domowej opartej na chlorze, ponieważ może ona uszkodzić plastikowe elementy i uszczelki, a jej opary są szkodliwe w kontakcie z żywnością.

Wyjmij blok zaparzający i namocz go w ciepłej wodzie na około 20-30 minut – to rozpuści zaschnięte oleje kawowe. Wnętrze ekspresu (wnękę po wyjęciu bloku) dokładnie oczyść wilgotną szmatką i pędzelkiem, wybierając fusy z każdego rogu. Kluczem do sukcesu jest jednak etap końcowy: suszenie. Pozostaw otwarte drzwiczki ekspresu i wyjęty blok na blacie na kilka godzin, aż do całkowitego wyschnięcia. Pleśń nienawidzi suchych środowisk.

Konserwacja i smarowanie bloku zaparzającego – jak zapobiegać powrotowi grzyba?

Regularna konserwacja to nie tylko kwestia mechaniki, ale i higieny. Smar silikonowy, który Philips dołącza do zestawu (lub który można dokupić), pełni funkcję hydrofobową – odpycha wodę. Prawidłowo nasmarowane uszczelki i prowadnice zapobiegają gromadzeniu się wilgoci w szczelinach, co utrudnia rozwój pleśni. Warstwa smaru uszczelnia też tłok, dzięki czemu mniej “błota kawowego” wydostaje się na boki.

Poniższa tabela przedstawia harmonogram czynności, które uchronią Twój ekspres przed inwazją pleśni:

Częstotliwość Czynność Dlaczego to ważne dla higieny?
Raz w tygodniu Płukanie bloku pod bieżącą wodą (bez detergentu) Usuwa świeże resztki kawy zanim zaczną pleśnieć.
Raz w miesiącu Czyszczenie tabletką odtłuszczającą Usuwa oleje kawowe z sitka i wylewki, gdzie bakterie mają pożywkę.
Co 2-3 miesiące Smarowanie prowadnic i uszczelek Tworzy barierę dla wilgoci i zapewnia szczelność układu.
ZAWSZE Suszenie bloku przed włożeniem Krytyczny punkt – mokry blok w zamkniętej obudowie to gwarancja pleśni.

Czy pleśń dotyczy tylko marki Philips? Porównanie wyjmowanych systemów zaparzania

Często spotykam się z opinią, że “tylko w Philipsie rośnie grzyb”. To mit. Problem ten dotyczy wszystkich ekspresów z wyjmowanym blokiem zaparzającym, takich jak DeLonghi, Nivona, Melitta czy Siemens. W każdym z tych urządzeń proces parzenia odbywa się w podobny sposób i w każdym, przy braku higieny, powstanie pleśń. Philips ma specyficzną budowę, gdzie blok jest duży i ma sporo zakamarków, co może sprawiać wrażenie trudniejszego w czyszczeniu, ale zasada pozostaje ta sama.

Alternatywą są ekspresy z wbudowanym blokiem (np. Jura, Krups). Tam użytkownik nie ma dostępu do wnętrza. Czy to oznacza brak pleśni? Niekoniecznie. W systemach zamkniętych polegamy wyłącznie na chemii czyszczącej. Jeśli użytkownik zaniedba cykle czyszczenia tabletką, pleśń może rozwijać się wewnątrz, niewidoczna dla oka, co w mojej ocenie jest groźniejsze. Wyjmowany system Philipsa, mimo że wymaga więcej pracy manualnej, daje nam pełną kontrolę wizualną nad tym, co pijemy.

Szymon
Szymon
Szymon posiada wieloletnie doświadczenie jako profesjonalny serwisant AGD. Na co dzień specjalizuje się w diagnostyce ekspresów. Lubi dzielić się swoją ekspercką wiedzą i technicznymi poradami.
Powiązane wpisy
Więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polecane wpisy

Najnowsze komentarze