Tuesday, February 24, 2026
Strona głównaDyskusjaCzy warto kupować tanie ekspresy z Biedronki lub Lidla?

Czy warto kupować tanie ekspresy z Biedronki lub Lidla?

Ekspresy Hoffen i Silvercrest – kto tak naprawdę produkuje sprzęt dla Biedronki i Lidla?

Wielu klientów zastanawia się, jak to możliwe, że ekspres do kawy w dyskoncie kosztuje 300-400 złotych, podczas gdy markowe urządzenia o podobnym wyglądzie są dwa razy droższe. Kluczem do zrozumienia tego fenomenu jest model biznesowy marek własnych, takich jak Hoffen (Biedronka) czy Silvercrest (Lidl). Musisz wiedzieć, że ani Biedronka, ani Lidl nie posiadają własnych fabryk sprzętu AGD.

Urządzenia te są produkowane na zasadzie OEM (Original Equipment Manufacturer). Sieć handlowa zamawia kontener sprzętu u chińskiego producenta, który nakleja na obudowę logo Hoffen lub Silvercrest. Często te same fabryki produkują podzespoły dla znanych marek, takich jak Zelmer, Blaupunkt czy nawet tańsze linie De’Longhi. Różnica polega na kontroli jakości i użytych materiałach. W sprzęcie dyskontowym tolerancja błędów jest większa, a plastiki czy uszczelki są zazwyczaj niższej klasy, aby utrzymać drastycznie niską cenę końcową.

Jakość wykonania i parametry techniczne – czy 15 barów w tanim ekspresie to fikcja?

Na pudełku każdego taniego ekspresu znajdziesz dumny napis: “15 barów” lub nawet “20 barów”. Jako ekspert muszę sprowadzić Cię na ziemię: w świecie tanich ekspresów kolbowych jest to parametr czysto marketingowy. Pompa wibracyjna (najczęściej marki Ulka, montowana w 90% ekspresów na świecie) faktycznie jest w stanie wytworzyć takie ciśnienie szczytowe, ale nie ma to nic wspólnego z ciśnieniem parzenia kawy, które powinno wynosić stałe 9 barów.

W tanich ekspresach z Biedronki czy Lidla problemem nie jest pompa, lecz stabilność temperatury i jakość grupy zaparzającej. Urządzenia te wykorzystują małe termobloki, które szybko się nagrzewają, ale równie szybko tracą ciepło podczas przepływu wody. W efekcie kawa może być niedoparzona (kwaśna). Co więcej, kolba w tych urządzeniach jest zazwyczaj lekka, wykonana z aluminium i plastiku, co nie pozwala na utrzymanie odpowiedniej inercji cieplnej, kluczowej dla prawdziwego espresso.

Smak kawy z taniego ekspresu kolbowego – realne oczekiwania a rzeczywistość

Jeśli liczysz na gęste, smoliste espresso jak z włoskiej kawiarni, sprzęt za 300 złotych Cię rozczaruje. Jednak jeśli Twoim celem jest po prostu “kawa z pianką” lub baza do latte, taki ekspres może być wystarczający. Dlaczego? Ponieważ tanie ekspresy wykorzystują tzw. sitka z podwójnym dnem (super crema).

Ten mechanizm sztucznie wytwarza piankę, przepychając kawę przez jeden mały otwór pod dużym ciśnieniem. Dzięki temu, nawet jeśli użyjesz taniej, zwietrzałej kawy zmielonej dwa miesiące temu, w filiżance zobaczysz piankę przypominającą cremę. Dla profesjonalisty jest to oszustwo, ale dla użytkownika domowego – duże ułatwienie. Ekspresy te są bardzo “wybaczające” – nie musisz posiadać drogiego młynka żarnowego, aby uzyskać akceptowalny napar, zwłaszcza jeśli pijesz kawy mleczne, gdzie smak espresso jest i tak maskowany przez mleko.

Awaryjność, serwis i części zamienne do ekspresów z marketu – na co uważać?

To najważniejszy punkt, który odróżnia sprzęt markowy od marketowego. Ekspresy Hoffen czy Silvercrest są w dużej mierze traktowane jako urządzenia jednorazowe. O ile w okresie gwarancyjnym (zazwyczaj 2 lub 3 lata) sklepy te mają świetną politykę (często wymiana na nowy sprzęt lub zwrot gotówki bez zbędnych pytań), o tyle po gwarancji zaczynają się schody.

Do ekspresów markowych (De’Longhi, Krups, Saeco) bez problemu dokupisz uszczelkę grupy, nowy zawór czy kolbę w sklepach z częściami AGD. W przypadku marek dyskontowych, znalezienie pasującej uszczelki czy bojlera graniczy z cudem, ponieważ modele zmieniają się co sezon, a dokumentacja techniczna jest niedostępna dla serwisów zewnętrznych. Najczęstszą usterką jest zakamienienie układu i nieszczelności na łączeniach plastikowych rurek, które z czasem twardnieją i pękają pod wpływem temperatury.

Cecha Ekspres Dyskontowy (Hoffen/Silvercrest) Markowy model budżetowy (np. De’Longhi Dedica)
Cena 300 – 500 zł 600 – 900 zł
Dostępność części Znikoma (często brak części zamiennych) Bardzo duża (uszczelki, pompy, kolby dostępne od ręki)
Sitka/Kolba Zazwyczaj 51mm, lekkie, dużo plastiku Zazwyczaj 51mm, cięższe, lepsze spasowanie
Serwis pogwarancyjny Nieopłacalny lub niemożliwy Możliwy w każdym serwisie AGD
Dla kogo? Dla pijących kawy mleczne, szukających najtańszego rozwiązania Dla chcących rozpocząć przygodę z espresso i modyfikować sprzęt

Ostateczny werdykt: Czy warto kupić ekspres z dyskontu, czy lepiej dołożyć do markowego sprzętu?

Odpowiedź zależy od tego, jak traktujesz kawę i jak trwały ma być to sprzęt. Jeżeli Twój budżet jest sztywno ograniczony, pijesz głównie kawy z mlekiem, używasz kawy mielonej ze sklepu i akceptujesz fakt, że urządzenie może wymagać wymiany po 3-4 latach – ekspres z Lidla lub Biedronki będzie wystarczający. Stosunek ceny do możliwości jest tu bezkonkurencyjny, a 3-letnia gwarancja w Lidlu to duży atut.

Jeżeli jednak zależy Ci na ekologii, naprawialności i chcesz w przyszłości rozwijać swoje umiejętności baristy (np. dokupując profesjonalne sitka bez zaworków ciśnieniowych), zdecydowanie rekomenduję dołożenie 200-300 złotych do najtańszego markowego modelu. Zyskasz nie tylko lepszą jakość wykonania, ale przede wszystkim pewność, że w razie awarii po gwarancji, naprawa będzie możliwa, a Twój ekspres nie wyląduje na śmietniku z powodu pękniętej uszczelki za 5 złotych.

Szymon
Szymon
Szymon posiada wieloletnie doświadczenie jako profesjonalny serwisant AGD. Na co dzień specjalizuje się w diagnostyce ekspresów. Lubi dzielić się swoją ekspercką wiedzą i technicznymi poradami.
Powiązane wpisy
Więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Polecane wpisy

Najnowsze komentarze